SONY DSC

Gdy zbliża się weekend i cała rodzina jest w domu, lubię, gdy dzieci pójdą spać, coś upiec. Relaksuje mnie to, niweluje stresy…ale nie ma się co oszukiwać: po prostu lubię jeść wszelkie wypieki!:) Dzień bez słodyczy dniem straconym, powinno być moją dewizą życiową;)

Dziś przepis na bardzo proste, ale odrobinę pracochłonne rogaliki mojej mamy. Są to rogaliki drożdzowo-kruche. Oto co do nich potrzeba:

  • kilo mąki- pół tortowej, a pół krupczatki (jeśli macie tylko tortową, może być)
  • 10 dag drożdży
  • szklanka kwaśnej śmietany (np. 18%)
  • 2 kostki margaryny lub masła
  • 1 żółtko
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • twarda marmolada, lub kostki czekolady, lub owoce…co tylko chcecie

Drożdże rozpuszczamy w szklance śmietany, margarynę siekamy i łączymy oburącz z resztą składników:)Ugniatamy, ugniatamy (wierzcie lub nie- cała złość nagromadzona z dnia ulatuje gdzieś daleko…), ugniatamy…aż ciasto zamieni się w miarę jednolitą, spójną kulę. Zawijamy w ręcznik kuchenny i chłodzimy w lodówce pół godziny.

SONY DSC

Następnie urywamy kawałek ciasta (wielkości piłki do tenisa), rozwałkowujemy w koło, tniemy na trójkąty, nakładamy nadzienie i zawijamy (najpierw rogi do środka, potem resztę rolujemy ku zwężającej się części trójkąta….nie wiem czy to jasno napisałam?:).

SONY DSC

SONY DSC

Rozkładamy na blasze, na której uprzednio kładziemy papier do pieczenia i pieczemy w temp. 150 stopni, aż się zarumienią (pierwszą blachę ok. 25 min, kolejne krócej). Z tego przepisu uzyskamy 3-4 duże blachy rogalików. Więc zawijania będzie sporo…a właściwie rolowania;)

SONY DSC

Smacznego!

p.s. Nie ma końcowego efektu polukrowanego rogalika- zostały zjedzone w tempie ekspresowym.

p.s. 1. Dobrze smakują osypane cukrem pudrem, polukrowane, polane czekolada…ale najlepiej smakują wtedy, gdy możemy podzielić się nimi z przyjaciółmi:)