…jakiego nie jadłeś, a jakie pokochasz z całego serca…no, żołądka:)

SONY DSC

W przerwie między anatomia a fizyką wbiegła do mnie moja siostra Kasia. Codziennie pyta mnie, czy coś mi przywieść/ kupić/ ugotować/ upiec/ wziąć dzieci na spacer/ wyrzucić śmieci…:). Taki bank przysług- z tym że, ja do zaoferowania mam zwykle tylko ciepły obiad, zrobienia prania, przenocowanie, gdy w akademiku się nie chce.  Czyli nie za wiele;) Więc dziś wybrałam opcję…może coś mi upieczesz? Ja, jako, że karmię piersią i nie za bardzo mogę jeść czekoladę, to miałam ochotę na to co zabronione- coś mocno czekoladowego. A co tam, dziecko zniesie ten raz, a mamie potrzeba trochę endorfin;) Padło na Brownie. Napisałam z dużej, bo…kochani, upieczcie, nigdy nie jadłam czegoś równie doskonałego! A jadłam wiele rodzajów brownie. Bliskie ideału jest to podawane w Manekinie przy ul. Focha. Nie za mokre, dość wysokie, mocno czekoladowe. Nie lubię gdy brownie jest zbyt mokre, surowe i zakalcowate. No więc Kasia upiekła swoje pierwsze brownie. Zmiksowałyśmy kilka przepisów po swojemu…wyszło cudo. Nie przesadzam. Miałam łzy szczęścia z przyjemności smaku;) nie skończyło się na jednym kawałku…

Przepis poniżej:

  • 200 g gorzkiej czekolady (70% kakao)-ja użyłam Wedla
  • 200 g masła
  • szklanka cukru
  • 4 jaja
  • ok. 40 g gorzkiego kakao (4-5 czubate łyżeczki)
  • szklanka mąki (ok. 140 g)- ja użyłam krupczatki

Czekoladę, cukier i masło roztopić na małym ogniu, mieszać do połączenia składników. Po połączeniu składników zdjąć garnek z ognia, dodawać po jednym żółtku delikatnie miksując, do masy dodać mąkę i kakao przesiane przez sitko, miksować dalej. Ubić białka na sztywną pianę i dodać do masy. Opcjonalnie 2-3 łyżki nutelli. Piec 35 min. w 180 stopniach w termoobiegu.

..właśnie zjadłam ostatni kawałek. A jutro? Upiekę Brownie.

SONY DSC

SONY DSCSONY DSC